14-05-2026 eKurier | Sport
PIŁKA NOŻNA Radosław Majdan o swoich początkach w Pogoni i formie obecnego bramkarza
Nie wyolbrzymiajmy błędu Cojocaru
Rozmowa z Radosławem Majdanem, byłym golkiperem Pogoni Szczecin
Po porażce z Jagiellonią w Białymstoku, Pogoń wciąż nie jest pewna utrzymania w Ekstraklasie. Jeden cenny punkt wymknął się Portowcom w samej końcówce meczu, gdy stracili gola po błędzie bramkarza Valentina Cojocaru. To nie był pierwszy poważny kiks Rumuna w tym sezonie, który wcześniej był ostoją defensywy. Czy Pogoń w najbliższej przyszłości powinna rozejrzeć się za nowym zawodnikiem na pozycji bramkarza? Swoją opinię w rozmowie z „Kurierem Szczecińskim" wyraził Radosław Majdan, wychowanek Pogoni, który na przełomie wieków był pewniakiem w bramce i rozegrał w jej barwach 252 mecze w Ekstraklasie.
- Jak bardzo zawinił Valentin Cojocaru przy golu Jagiellonii, który pozbawił Pogoń remisu?
- Generalnie, jeżeli bramkarz wychodzi do piłki i piąstkowanie jest za krótkie, trzeba to określić jako jego błąd. Miał o tyle problem, że przy stałym fragmencie i dużym tłoku, zawsze jest ryzyko dla bramkarza, który wychodzi do piłki. Być może w momencie dośrodkowania Cojocaru krzyczał „moja", żeby obrońcy zostawili mu piłkę, ale często zawodnik nie słyszy, gdy jest duży tumult na trybunach. Natomiast w ostatniej fazie akcji przy strzale Vitala zabrakło też asekuracji obrońców. Jeżeli bramkarz wychodzi, to zawsze któryś z obrońców powinien go zaasekurować, a ta piłka była na tyle lekko uderzona, że można byłoby ją wybić. Tak więc Cojocaru popełnił błąd, ale nie był jakiś wielki i nie wyolbrzymiajmy tego.
- Tyle, że jego błędów czy też niepewnych interwencji w tym sezonie było dużo więcej. W meczu z Koroną sam wrzucił piłkę do bramki, a przeciwko Motorowi tak źle ją wyprowadzał, że rywal z bliska wepchnął ją do bramki.
- Ja go oceniam bardzo wysoko jako bramkarza. Widziałem statystykę, że jest najczęściej interweniującym bramkarzem w Ekstraklasie i obronił najwięcej strzałów.
...Pozostało jeszcze 80% treści
Pełna treść artykułu dostępna po zakupie
eKuriera
z dnia 14-05-2026