03-09-2025 eKurier | Szczecin/Region
Głos zabierają politycy, episkopat, rodzice
Edukacja zdrowotna rozpala wielkie emocje
Rok szkolny rozpoczął się burzliwą dyskusją o nowym nieobowiązkowym przedmiocie - edukacji zdrowotnej. Zastąpił on wychowanie do życia w rodzinie. Jego zwolennicy przekonują, że zawiera cenne treści, które są szczególnie istotne w czasie, gdy tak wiele dzieci zmaga się z kryzysami psychicznymi. Przeciwnicy nowego przedmiotu uważają, że prowadzi do „seksualizacji" młodych ludzi.
Patryk Jaskulski apeluje do rodziców
We wtorek poseł Koalicji Obywatelskiej ze Szczecina Patryk Jaskulski i miejscy radni tej formacji przekonywali na konferencji prasowej przed magistratem, że przedmiot wprowadzony przez minister edukacji Barbarę Nowacką przyniesie wiele korzyści i dzieciom, i rodzicom.
- Chciałbym zaapelować do wszystkich rodziców: nie ulegajcie dezinformacji dotyczącej edukacji zdrowotnej, którą szerzą prawicowe media w Polsce - powiedział Patryk Jaskulski. - Z ust Jarosława Kaczyńskiego padły skandaliczne słowa, że edukacja zdrowotna to demoralizacja dzieci. Widzimy zmasowaną falę dezinformacji dotyczącą edukacji zdrowotnej.
Patryk Jaskulski wskazał na to, że według podstawy programowej dzieci mają uczyć się o takich tematach jak przeciwdziałanie chorobom i uzależnieniom, troska o zdrowie psychiczne, budowanie relacji rodzinnych i społecznych, odporność na dezinformację i fake newsy, bezpieczeństwo w internecie i higiena cyfrowa, podstawy zdrowego odżywiania, dbałość o środowisko naturalne, znajomość systemu ochrony zdrowia. Polityk nie rozumie, jak można być przeciwnym temu, żeby uczniowie zdobywali tego rodzaju
...Pozostało jeszcze 80% treści
Pełna treść artykułu dostępna po zakupie
eKuriera
z dnia 03-09-2025