08-11-2019 eKurier | Kurier Plus
Przypominamy plebiscyty z przeszłości. Dziś rok 1954

Rywalizacja średniodystansowców

Rywalizacja średniodystansowców
Stefan Lewandowski i Edmund Potrzebowski to byli koledzy z tego samego szczecińskiego klubu i wielcy rywale na bieżni. Fot. archiwum

Historia szczecińskiego plebiscytu „Kuriera Szczecińskiego” na najlepszego sportowca sięga roku 1954. Piłka nożna była wtedy w powijakach, szczecinianie pasjonowali się boksem – mieliśmy znakomitą drużynę, świetnych pięściarzy i oddanego trenera. W hali przy ul. Narutowicza nie było gdzie szpilki wetknąć. Zawodnicy przechodzący z szatni na ring przeciskali się między kibicami dodającymi otuchy i siły.

Pierwszy plebiscyt wygrał jednak Edmund Potrzebowski. On wespół ze Stefanem Lewandowskim tworzyli w latach 50. duet znakomitych średniodystansowców, którzy między sobą rozdzielali medale mistrzostw Polski. Obaj reprezentowali AZS Szczecin, a w inauguracyjnym plebiscycie przedzielił ich znakomity kajakarz Kazimierz Kozieras.

Stefan Lewandowski i Edmund Potrzebowski byli, jak wszyscy w Szczecinie, ludnością napływową. Ten pierwszy pochodził z Gdańska, ten drugi z Chorzowa. Obaj urodzili się przed wojną i wyrastali w atmosferze polsko-niemieckich konfliktów.

Ich pojedynki na 800 i 1500 m zapierały dech w piersiach. W pierwszej połowie lat 50. przeważnie górą był starszy o cztery lata Potrzebowski. Na mistrzostwach Polski w roku 1954 to oni stoczyli ze sobą walkę o złoty medal na 800 m – wygraną przez Potrzebowskiego. To był bieg po nowy rekord Polski – najszybszy w całej karierze Potrzebowskiego. Nigdy później już tak szybko nie biegał.

Akademicki mistrz świata

Największym sukcesem Potrzebowskiego w roku 1954 był start w akademickich mistrzostwach świata w Budapeszcie. To nie była taka kadłubowa impreza, ale zlot największych średniodystansowych autorytetów.

Szczecinianin wygrał w biegu na 1500 m, a w rywalizacji 800-metrowców był drugi. W finale obu konkurencji rywalizował też jego kolega klubowy z AZS Szczecin Stefan Lewandowski, który odpowiednio zajął piąte i szóste miejsce.

W mistrzostwach Europy rozgrywanych w szwajcarskim Bernie już tak dobrze się Potrzebowskiemu nie powiodło – na 1500 m odpadł w półfinale, a na 800 m w eliminacjach.

Lewandowski z upływem czasu zaczął się specjalizować w rywalizacji na 1500 m. Lewandowski po zakończeniu kariery sportowej został cenionym chirurgiem. Potrzebowski natomiast znalazł swoją przystań w Ameryce Północnej i Środkowej. Był tam jednym z bardziej cenionych trenerów od przygotowania fizycznego, pracującym nie tylko z lekkoatletami, ale również z piłkarzami i przedstawicielami innych

...

Zawartość dostępna dla czytelników eKuriera
Pozostało jeszcze 80% treści

Pełna treść artykułu dostępna po zakupie
eKuriera
z dnia 08-11-2019