17-10-2019 eKurier | Sport
PIŁKA NOŻNA Pogoń nie zatrudnia najlepszych szkoleniowców

Niewykorzystany trenerski potencjał

Niewykorzystany trenerski potencjał
Maciej Mateńko pracował w Pogoni przez cztery lata 2011-15. Był to czas pełen sukcesów, awansów, medali, postępu młodych piłkarzy. Fot. Ryszard PAKIESER

Co łączy następujących trenerów: Adam Gołubowski, Robert Dymkowski, Maciej Mateńko, Paweł Cretti i Andrzej Tychowski? Od 2007 roku do 2018 juniorskie zespoły z regionu zdobywały osiem medali mistrzostw Polski juniorów młodszych i starszych pod wodzą wymienionych szkoleniowców. Żaden z nich nie pracuje dziś w Pogoni, choć każdy był w tym klubie szkoleniowcem i osiągał sukcesy.

Żadnego z nich nie ma z bardzo różnych powodów, często z przyczyn oficjalnie niewyjaśnionych, pozasportowych i pozamerytorycznych. To nie jest dobra sytuacja, jeżeli żaden z trenerów zdobywających juniorskie medale na przestrzeni ostatnich 12 lat nie pracuje w największym klubie w województwie, gdzie na poziomie ekstraklasy i I ligi jest tylko jeden klub.

Pogoń Szczecin jest klubem z największymi tradycjami, z największymi możliwościami, z licznymi dotacjami, wspierany przez samorząd, mający najlepsze warunki do rozwoju młodych piłkarzy, znajdujący się w czasie, który dobrze wykorzystany może wynieść klub na inny, wyższy, niespotykany dotąd poziom. I nie trzeba na to czekać wiele lat.

Nie wyszkolimy i nie przygotujemy do wysokiego wyczynu piłkarzy, jeżeli nie będzie się doceniać szkoleniowców, którzy mają wiedzę, doświadczenie, są silnie związani z regionem, a od dziecka są też kibicami Pogoni. Skala niewykorzystanego trenerskiego potencjału wydaje się zbyt duża, zdecydowanie przekracza akceptowalne normy, nie wpływa na harmonijny rozwój najbardziej zdolnych piłkarzy.

Grosicki najsłynniejszym wychowankiem

Są piłkarze, którzy bez względu na jakość szkolenia, bez względu na trenerski potencjał zawsze zaistnieją w dorosłym futbolu. Najlepszym tego przykładem jest Kamil Grosicki, który przecież wyrósł w czasach traktowanych dziś jako absolutnie najgorszych w dziejach klubu w kwestii szkolenia, czyli wtedy, kiedy klubem kierował Antoni Ptak.

Grosicki wypłynął w czasach rządów Antoniego Ptaka, który przejął klub, gdy obecny reprezentacyjny skrzydłowy miał 15 lat. Obaj

...

Zawartość dostępna dla czytelników eKuriera
Pozostało jeszcze 80% treści

Pełna treść artykułu dostępna po zakupie
eKuriera
z dnia 17-10-2019



Image
Adam Gołubowski stworzył zespół Młodej Ekstraklasy praktycznie od zera, z powodzeniem prowadził III-ligowe rezerwy, organizował test-mecze, świetnie rozumiał się z Edim Andradiną. Fot. Ryszard PAKIESER