14-08-2019 eKurier | Kurier Plus
INTERNET Media społecznościowe i płynące z nich zagrożenia

Precz z Facebookiem, Twitterem …

Precz z Facebookiem, Twitterem …
Fot. Dariusz GORAJSKI

Kiedyś w wolnych chwilach przeglądając internet i szukając ciekawych tekstów o tematyce społecznej, natrafiłem na artykuł o zagrożeniach, jakie niosą media społecznościowe dla człowieka i jego kontaktów z innymi ludźmi. W artykule można m.in. przeczytać o radykalnych pomysłach idących w kierunku ograniczenia takich mediów, zarówno w kontekście ich wpływu na człowieka, jak i samego istnienia.

Tekst Benjamina Y. Fonga pt. „Wylogujmy się” jest bardzo ciekawy i jakże potrzebny. Osnową artykułu jest rozważanie B.Y. Fong nad tekstem Evena Malmgrena pt. „Socialized media”, w którym autor zastanawia się nad sposobami uspołecznienia mediów społecznościowych, demokratycznej kontroli nad nimi, w której państwo byłoby nie ostatecznym i najwyższym nadzorcą, ale bardziej pośrednikiem w drodze powstania oddolnych kooperatyw, złożonych z użytkowników. Media społecznościowe są własnością pojedynczych ludzi i wobec tego potencjalnie owi właściciele mają tak ogromną wiedzę na temat użytkowników, ich osobistych upodobań, zainteresowań, fascynacji. Notabene wystarczy spojrzeć na „mapę” ikonek „lubię to!” danego użytkownika, aby móc określić jego psychikę, dostosować przekaz do jego potrzeb, a nawet przy użyciu stosownych narzędzi (m.in. marketingowych) wręcz manipulować, stymulując jego pragnienia czy emocje. To raz. Po drugie, media społecznościowe wprost premiują nieświadomie egoizm, narcyzm, swoistą ucieczkę od rzeczywistości, a zwłaszcza od związków międzyludzkich i związanych z nimi m.in. obowiązków społecznych. B.Y. Fong porusza wiele naprawdę ciekawych i ważnych zagadnień dotyczących pułapek ze strony mediów społecznościowych. Stawia tezę o braku empatii, samotności, izolacji,

...

Zawartość dostępna dla czytelników eKuriera
Pozostało jeszcze 80% treści

Pełna treść artykułu dostępna po zakupie
eKuriera
z dnia 14-08-2019