15-05-2019 eKurier | Kurier Plus
Z PRAWA I Z LEWA

Ładne powiedzenie

Utrwaliła się u nas od kilkunastu co najmniej lat zasada, że w przedwyborczym wyścigu najbardziej liczą się banery i plakaty. Buźka kandydata i kilka prostych słów. Miła gębusia – tym lepiej, a słów też ma być jak najmniej i jak najbardziej proste. Co z tego wychodzi – właśnie widzimy. Oglądamy – chciał nie chciał, bo wszędzie tego pełno.

Ewentualne spotkania czy debaty kandydatów szybko zmieniają się w kłótnie i wzajemne przekrzykiwanie się, toteż mało kto coś z tego zrozumie i jeszcze bardziej mało kto się tym interesuje.

Wziąwszy pod uwagę cel wyborów – wyłonienie polskiej reprezentacji w Parlamencie Europejskim, wszyscy jakoś mówią nie o tym, co trzeba. Obok tematu.

Liczy się powierzchowność.

* * *

Oto na przykład zgrabne i chwytliwe hasło: „Polska sercem Europy”. Ładnie brzmi, ale gdy się chwilę zastanowić, chciałby człowiek zrozumieć coś więcej. Co to właściwie znaczy? Jaka jest ranga tego powiedzenia? Jakie to może mieć praktyczne zastosowanie?

Zacznijmy od tego drugiego pytania, bo z nim wiąże się sedno sprawy. „Polska sercem Europy” – to diagnoza czy postulat? Tak jest czy tak dopiero ma być? A może tylko poetycka metafora? Cóż, na poetyckich metaforach nikt jeszcze kariery w polityce nie zrobił.

Jeżeli diagnoza –

...

Zawartość dostępna dla czytelników eKuriera
Pozostało jeszcze 80% treści

Pełna treść artykułu dostępna po zakupie
eKuriera
z dnia 15-05-2019